Magia zakupów

Nie wiem czy też tak macie, ale ja będąc na zakupach często wracam z nich z rzeczami, których zupełnie nie planowałam kupić. Jakoś tak te rzeczy kuszą, są takie ładne i przemawiają do mnie :”kup mnie”. No i właśnie często ulegam , a ilość rzeczy w domu ciągle przybywa. Poza tym gust i moda się zmienia , i to co było dostępne i modne w latach, w których z mężem zaczynaliśmy naszą wspólną drogę życiową teraz zupełnie odbiega od obowiązujących trendów . Taka zmiana jest oczywiście pretekstem do zakupów. Niekiedy nie pomaga nawet  torebka z pobożnym życzeniem. Taką samą dostała moja siostra, która ma podobny problem. zdjęcie0461

1 Komentarz

  1. Też tak mam! :) Bo była akurat promocja, bo zawsze chciałam mieć, a nigdy nie umiałam trafić na ładny okaz, bo pasuje do doniczek, bo ładnie się będzie komponowało z kafelkami :) Powodów do zakupu jest mnóstwo!:) Córce co chwilę kupuje leginsy w jednym sklepie, tylko dlatego, że kosztują 10 zł i są ładne. Nie ważne, że ma ich całą szafę! :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.