Stoliczek

W końcu go mamy. Stoliczek kawowy na patykowatych nóżkach. Wcześniej miedzy naszymi fotelami stał czerwony stolik ikeowski. Był za niski dla nas i nie pasował nam. Marzyliśmy o czymś innym. Szukaliśmy jakiegoś, ale nic się nie trafiało,Dopiero w  pewnym składziku ,tak samo pozytywnie zakręconego pana jak my wygrzebaliśmy go. To jest ten stolik. Zdecydowanie wyższy i taki w naszych klimatach. Stawiam na nim wyprawowy, kryształowy wazon na zmianę z wazonem wałbrzychowskim ze składziku.Do tego stare serwetki od mamy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.