Prezent urodzinowy

Od dłuższego już czasu marzyła mi się półka w kuchni. Taka jak u babci na wsi. Oczywiście szukałam takiej wśród staroci, nawet w starym domu babci . Niestety jak ja czegoś szukam, to właśnie nic takiego nie trafiam. Powiedziałam nawet, że jak nie znajdę, to zadowolę się chociażby taką ze szwedzkiego sklepu.Ta sklepowa też mi się nawet podobała. Moja rodzina uznała, że jak tak będę szukać, to trochę mi zejdzie, a oni maja lepszy pomysł i kupią mi już teraz, bo właśnie są moje urodziny i to będzie prezent od nich. Półka została zakupiona, mąż zmontował i zawiesił. Do urodzin się wyrobił. Muszę tu oczywiście podziękować i mężowi i dzieciom. Półeczka, a w zasadzie półka , bo sporych rozmiarów jest , została obstawiona różnymi kuchennymi przydasiami. Tak na początek wygląda, ale myślę, że dekoracja będzie się zmieniać w zależności od pór roku, świat i innych sytuacji.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.