Jak przetrwać deszczową pogodę

U nas pada, już od kilku dni. W taką pogodę nic się nie chce. Niestety trzeba iść do pracy, na spacery z psem i ogarnąć jakoś dom. Podobno nie ma złej pogody, tylko są źle ubrani ludzie. Jak ja sobie radzę? Wbrew słocie na spacery z psem zakładam kalosze i nieprzemakalną kurtkę. Opcja do pracy i na tzw.miasto to parasol. Jak już pozałatwiam wszystkie sprawy poza domem, to sytuacja staje się całkiem przyjemna. Potrzebuję wtedy czegoś ciepłego do picia, kawę lub herbatę. Dodaję blask płomieni i światełek.Otulam się ciepełkiem kocyka. Przydaje sie puszysty przytulaś,czyli nasz Nord. Dobra książka w przytulnym miejscu. U mnie to fotel lub łóżko w sypialni. Jeszcze trochę koloru  przypominajacego lato, gdy oderwę wzrok od książki. Gra w kółko i krzyżyk z mężem. I byle do wiosny , bo przed nami jeszcze zima.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.